aktualności | galeria | artykuły | rekordy | treningi | zawody | sprzęt  
login:  hasło:    
freedivers | forum | księga gości | kontakt | linki | załóż konto  
menu strony
  
 aktualności
 galeria
 artykuły
 rekordy
 treningi
 zawody
 sprzęt
 linki
  
 freedivers
 kalendarz
 forum
 księga gości
 kontakt
  
rejestracja
 
załóż konto >>
przypomnij hasło >>

stowarzyszenie



freedivingpoland.org

VII Mistrzostwa Polski

VI Mistrzostwa Polski

artykuły
 sklepik
tekst: Piotr Szarszewski, foto: Piotr Stós (CTP Nautica Kraków)
BŁĘKIT REALNY/BŁĘKIT MISTYCZNY - FREEDIVING NA EKRANIE

A scuba diver dives to see things.
A free diver dives to look inside himself.
/Umberto Pelizzari/
Wstęp

    Freediving, apnea diving [freediving (ang.) - swobodne nurkowanie; apnea (łac.) - bez tlenu] - to pierwotna, oryginalna forma nurkowania, polegająca na tym, iż nurek podczas zanurzenia ma do dyspozycji wyłącznie powietrze zgromadzone w płucach. Historia nurkowania z zatrzymanym oddechem sięga czasów prehistorycznych, kiedy to człowiek polując na ryby wstrzymał oddech i zanurzył się w wodzie.
    Współczesny freediving ma dwa wymiary - sportowy i filozoficzny. Pierwszy przejawia się w formie klasycznej rywalizacji między zawodnikami, która ma na celu wyłonienie zwycięzcy. Drugi wyrasta z przekonania o głębokim, mistycznym związku łączącym człowieka z oceanem. Oceanem postrzeganym jako pradawny, opuszczony przez człowieka w procesie ewolucji dom, z którym nigdy jednak nie zerwał łączących go więzi. Filozofia swobodnego nurkowania dąży do odbudowania pierwotnych harmonijnych relacji między człowiekiem a podwodnym światem natury.
    Niniejszy artykuł stawia sobie za cel zapoznanie czytelnika z całościowym obrazem freedivingu - zarówno z jego wymiarem sportowym jak i filozoficznym. W przybliżeniu tego fenomenu pomocne będzie odwołanie do filmów, dla których swobodne nurkowanie było inspiracją. Wydaje się bowiem, iż obrazom takim jak "Wielki błękit" Luca Bessona, "OceanMen" Boba Talbota oraz "OceanMen - Challenge in the deep" Christophera Redla udało się uchwycić i oddać złożoność zjawiska.

Freediving - wymiar sportowy

    Pierwszym odnotowanym rekordem głębokości nurkowania z zatrzymanym oddechem był wyczyn Georgiasa, greckiego poławiacza gąbek. W roku 1913, pomagając wyłowić kotwicę, która zerwała się z lin włoskiego okrętu wojennego "Regina Margharita", zszedł trzykrotnie na głębokość 77 metrów1.
    Historia sportowej rywalizacji w swobodnym nurkowaniu zaczyna się pod koniec lat 40-tych - wówczas to Raimondo Bucher osiągnął głębokość 30 metrów2. W kolejnych latach zawodnicy tacy jak Ennio Falco, Alberto Novelli i Americo Santarelli uzyskują coraz lepsze wyniki, zbliżając się powoli do bariery 50 metrów. Przekracza ją dopiero w 1961 roku Enzo Maiorca. Dla ówczesnych lekarzy, utrzymujących, iż zejście na taką głębokość musi skończyć się śmiercią, był to szok. Wkrótce czekał ich następny. Na arenie zmagań pojawił się Francuz Jacques Mayol3 - postać, która zrewolucjonizowała obraz freedivingu, tak pod względem osiągnięć sportowych (jako pierwszy przekroczył magiczną granicę 100 metrów), jak i aspektu filozoficznego, nadając swobodnemu nurkowaniu wymiar nieomal mistyczny. Ta diametralna zmiana polegała nie tylko na tym, iż wykorzystywał on jako immanentny składnik procesu treningowego wschodnie techniki ćwiczeń oddechowych i medytacyjnych, ale także na tym, iż postrzegał nurkowanie jako formę zjednoczenia z fascynującym, podwodnym światem natury. Filozoficzne przemyślenia dotyczące relacji łączącej nurka z oceanem zawarł w książce "Homo Delphinus"4. Książka ta dla kolejnych pokoleń freediverów stała się nieomal Biblią, otwierając nową epokę swobodnego nurkowania - epokę Umberto Pelizzariego i Francisco "Pipina" Ferrerasa. Obaj naznaczyli ją wybitnymi osiągnięciami. Umberto jako pierwszy przełamał kolejną barierę, nurkując w 1999 roku na głębokość 150 metrów.
    Z kolei do Ferrerasa należał kilkukrotnie światowy rekord głębokości - 170 metry.
    Warto zaznaczyć, iż wszystkie wspomniane wyżej rekordy ustanowione były w kategorii no-limits. Polega ona na tym, iż zawodnik podczas zanurzenia może w dowolny sposób obciążać swoje ciało, aby szybciej osiągnąć wyznaczoną głębokość. Początkowo używano do tego celu po prostu kamieni. Obecnie zaś nurkowie wykorzystują specjalną windę, która porywa ich w głąb oceanu z prędkością prawie 3 m/s. Z kolei proces wynurzenia wspomagany jest specjalnym balonem ze sprężonym gazem. Czas przebywania pod wodą freedivera podczas bicia rekordu na ogół nie przekracza 4 minut (mistrzowskie zanurzenie Ferrerasa na 170 metry trwało 2 min 39 sek; Patric Musimu na dotarcie i powrót z głębokości 209.5 metra potrzebował 3 min.28 sek.).
    Obecnie zawody odbywają się w wielu kategoriach, takich jak: constant weight, unassisted constant weight, dynamic diving, unassisted dynamic diving, variable weight, free immersion i static diving. Dzieli się je także ze względu na płeć zawodnika i niekiedy na rodzaj wody w zbiorniku, czyli woda słodka/woda słona. We większości kategorii (oprócz free immersion, unassisted constant weight i unassisted dynamic diving) zawodnicy używają płetw5.

Freediving na ekranie

    Z trzech filmów, które zostaną omówione w niniejszym artykule, widz w Polsce miał możliwość obejrzeć jedynie "Wielki błękit" Luca Bessona - melodramat z 1988 roku. Przedstawia on rywalizację dwóch legendarnych postaci światowego freedivingu: Włocha Enzo Maiorca (w filmie zmieniono mu nazwisko na Molinari; w tę postać wcielił się Jean Reno) i Francuza Jacques'a Mayola (Jean-Marc Barr). Ich trwające nieomal 22 lata zmagania zawarte zostały w trwającym niewiele ponad dwie godziny obrazie. Obrazie tak pełnym, tak porażającym, że można pokusić się o stwierdzenie, iż w świadomości widza podwodny świat po "Wielkim błękicie" nigdy już nie będzie taki, jakim był wcześniej. W tym kontekście na pewno nie bez znaczenia jest fakt, iż współscenarzystą filmu był Jacques Mayol, który uczynił z niego wykładnię swojej filozofii.
    W roku 2001 roku powstały dwa kolejne obrazy: "OceanMen - Challenge in the Deep" - fabularyzowany dokument telewizyjny Christophera Redla i "OceanMen" - trójwymiarowy dokument Boba Talbota. Ich bohaterami są współczesne gwiazdy swobodnego nurkowania: Kubańczyk Francesco Ferreras i Włoch Umberto Pelizzari.

Ciało

    To, co łączy te trzy filmy, to przede wszystkim zachwyt nad nieograniczonymi możliwościami ludzkiego organizmu. Widzimy bowiem ludzi, którzy zanurzają się na niewyobrażalną głębokość poddając swoje ciała oddziaływaniom ciśnienia, które - wydaje się - powinno ich zmiażdżyć6. Poznajemy tajniki ich treningu, zarówno fizycznego (w skład którego wchodzi m.in. bieganie, body-building, streaching), jak i mentalnego, umożliwiającego wstrzymanie oddechu na ponad 8 minut. Mayol w "Wielkim błękice" praktykuje przed zanurzeniem yogę. Umberto w "Oceanmen - challenge in the deep" odwiedza klasztor Shaolin, gdzie pod okiem doświadczonych mnichów uczy się technik oddechowych - pranayamy. Z kolei Pippin Ferreras w tym samym filmie wykonuje na plaży elementy chińskiej gimnastyki Tai Chi Chuan.
    Wyjaśnione zostają procesy adaptacyjne, które zachodzą w ludzkim ciele, umożliwiając przetrwanie w głębinach. Składają się one na tzw. refleks wodny ssaków. W "Wielkim Błękicie" ukazano na monitorze obraz fluoroskopii7 serca Jaques'a Mayola, zanurzającego się w lodowatej wodzie. Wyraźnie słyszymy, jak jego uderzenia stają się coraz wolniejsze (brodycardia), dzięki czemu zmniejsza się zużycie tlenu i automatycznie wydłuża czas pobytu pod wodą. Dr Laurence (Paul Shenar), lekarz prowadzący badania nad tym zjawiskiem, tłumaczy Johanne (Rosanna Arquette), że oprócz spowolnienia rytmu serca w organizmie zachodzi jeszcze jedna zmiana. Mianowicie podczas zanurzenia krew w ciele nurka gromadzi się przede wszystkim w organach najbardziej istotnych dla funkcjonowania i przetrwania organizmu - w mózgu, wątrobie, sercu i śledzionie, ochraniając je i zaopatrując w życiodajny tlen.
    W filmie Talbota, dzięki niewielkiej animacji nałożonej na obraz szybko znikającego w głębinach Ferrerasa, możemy nie tylko zobaczyć, iż jego potężne płuca (8.2 litra pojemności) kurczą się do wielkości pomarańczy, ale dowiadujemy się także, że zalewa je osocze, płynny składnik krwi. To blood shift - zjawisko, dzięki któremu płuca nurka mogą uniknąć zmiażdżenia8. Woda bowiem, jako praktycznie nieściśliwa, uniemożliwia dalsze zmniejszanie się płuc.
    Jednak to nie ciało ludzkie i jego zdolność adaptacji do skrajnych warunków jest prawdziwym tematem tych filmów - jest nim bowiem relacja, która łączy nurków z bezkresnym, błękitnym oceanem. Oceanem, rozumianym jako miejsce poszukiwania prawdy o sobie, prawdy o własnych możliwościach, a dopiero w dalszej kolejności jako miejsce sportowej rywalizacji.

Błękit realny

    W filmie Bessona Enzo i Jacques rywalizują w kategorii no-limits. W tej arcytrudnej dyscyplinie (niektóre organizacje freedivingu nie będąc w stanie zapewnić bezpieczeństwa nurkom, wycofały się z organizacji zawodów w tej kategorii, uważając ją za zbyt niebezpieczną) w pełni realizuje się Enzo. Oddaje ona bowiem jego naturę i "czucie" oceanu - Enzo postrzega "wielki błękit" wyłącznie przez pryzmat rywalizacji. To miejsce realnej, twardej walki, wyłaniającej w jasny i czytelny sposób zwycięzcę. Tak postrzegał ocean będąc dzieckiem, co widzimy w utrzymanej w innej tonacji barwnej (sepia) sekwencji inicjalnej, tak "czuje" go jako dorosły mężczyzna. Nie jest w stanie pojąć innego wymiaru żywiołu. Gdy Mayol stara się mu go przybliżyć, uświadomić, reaguje agresją.
    W oceanie Enzo potwierdza swą samczą dominację. Znamienna dla takiego odczytania jego postawy jest scena, w której Enzo przedstawia się Johannie jako mistrz swobodnego nurkowania, najbardziej męskiego sportu na świecie. Istotę żywiołu zrozumie dopiero tuż przed śmiercią. Wyrazem tej świadomości jest prośba, którą kieruje do Mayola, by ten zostawił go w oceanie, bo - jak twierdzi - "...tam musimy być." W kolejnym ujęciu widzimy go, jak martwy, z metalowym ciężarkiem w dłoni zagłębia się w "błękit".

Błękit mistyczny

    Mayola wiążą z oceanem inne, bardziej skomplikowane relacje. Ukształtowane zostały w dzieciństwie. Brak matki w życiu chłopca, a później tragiczna śmierć ojca ( poławiacza gąbek) w głębinach oceanu sprawia, iż podwodny świat ma dla niego zawsze dwa bieguny: fascynujący i przerażający. Fascynujący, bowiem przebywając w nim, odczuwa spokój i ukojenie, odnajdując utracony wraz z odejściem matki, tajemniczy, kobiecy świat natury (woda to symbol kobiecości). Przerażający, gdyż zabiera mu wszystko co najważniejsze. Śmierć Enzo utwierdza go w tym przekonaniu.
    Można zatem zaryzykować tezę, iż dla Mayola żywioł traci swój realny charakter, stając się sacrum w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadaje Otto Rank9. Formą bytu umożliwiającą człowiekowi przeżycie misterium tremendum i fascinans - czegoś potężniejszego od człowieka, co potrafi go przerażać, ale i pociągać. Mayol całe swoje życie poświęca by doń się zbliżyć, wewnętrznie czując, że "tam" jest Prawda. Jego Prawda. Przewodnikami na drodze do niej są delfiny. W ostatniej scenie filmu widzimy go, jak otoczony przez te stworzenia odpływa w czarną toń oceanu, by "zobaczyć".
    Niezwykłe, mistyczne związki łączą z oceanem także bohaterów filmów Talbota i Redla: Pipina Ferrerasa i Umberto Pelizzariego. I nie jest to, co należy z całą mocą podkreślić, naśladownictwo paradygmatu stworzonego przez film Luca Bessona. Po prostu filmy te (dokumenty) starają się jak najlepiej przybliżyć widzom magiczny świat freedivingu oraz ludzi, którzy ten świat od wielu lat współtworzą. Podobieństwa zaś tłumaczyć można wyłącznie rolą, jaką w świecie swobodnego nurkowania odgrywa filozofia Jacquesa Mayola i jego książka "Homo Delphinus".
    Dla Umberto i Pipina ocean jest nieomal wszystkim. Poświęcili mu praktycznie całe swoje życie. Z filmu "OceanMen" dowiadujemy się, iż jako dziecko Umberto miał problemy z przełamaniem panicznego strachu przed wodą. Kubańczyk odwrotnie - od najmłodszych lat polował na ryby z podwodną kuszą. Później obaj poddali swoje ciała i umysły morderczemu treningowi(sukces we freedivingu w 80-95 procentach zależy od psychiki), dzięki któremu zdołali wznieść się na sam szczyt. Reprezentują jednak dwie różne szkoły. Dla Umberto najważniejsze jest przygotowanie mentalne, dzięki któremu, nurkując, może osiągnąć zjednoczenie z oceanem, poczuć się choć przez chwilę jego współmieszkańcem, a nie intruzem. Znamienna w tym kontekście jest jego wypowiedź: "To ocean pozwala mi wygrywać. Ocean, który mnie akceptuje". Z kolei Ferreras postrzega nurkowanie jako ekstremalną formę sprawdzenia swojego ciała i umysłu, odczuwając przy tym duchowe zjednoczenie z żywiołem. "Im głębiej się zanurzam, tym bliżej jestem własnej duszy" - twierdzi.
    Obaj szukają kontaktu ze stworzeniami zamieszkującymi ocean. Umberto w obu filmach pływa i bawi się z delfinami. Pipin w "Oceanmen" bez lęku przepływa obok krążących w poszukiwaniu zdobyczy rekinów. Widzi w nich bowiem bardziej kompanów niż monstra. Co więcej - czuje się jednym z nich. Z kolei w filmie Redla widzimy niewielką sylwetkę Kubańczyka u boku wielorybów długopłetwych - trzydziestotonowych kolosów, których jedno uderzenie ogona może pozbawić go przytomności. Ryzykuje życie, by przez moment cieszyć się ich bliskością.
    Zarówno Pipin, jak i Umberto zajmują się również promocją freedivingu. Prowadzą kliniki (tak nazywają się ośrodki treningowe), biorą udział w filmach, uczestniczą w organizowaniu zawodów. No i oczywiście pobijają rekordy, zmagając się z głębokością i panującym pod wodą ciśnieniem. "OceanMen" kończy się sceną, gdy obaj pogrążają się w błękicie, próbując pobić rekordy w swoich koronnych dyscyplinach - Pipin w no-limits, Umberto w constant-weight. Wspólnie dzielą bowiem wielką fascynację i miłość do oceanu oraz postrzegają i rozumieją swobodne nurkowanie jako przejaw dążenia do samopoznania. I właśnie te odczucia powodują, że ryzykując życie, zagłębiają się w otchłań błękitu

Zakończenie

    Oglądając te trzy filmy nie sposób nie dostrzec także immanentnego, głębokiego przesłania ekologicznego, które obrazy te ze sobą niosą. To wołanie o zachowanie równowagi między naszym a podwodnym światem natury - jest to bowiem miejsce, w którym człowiek zawsze jest i zawsze będzie jedynie gościem. I choćby z tego powodu powinien powstrzymać się od jego dalszego dewastowania. Przesłanie to sprawia, iż freediving na ekranie staje się praktyczną eko-filozofią, której celem jest stworzenie nowej ekologicznej świadomości, nowego systemu myślenia i nowej koncepcji człowieka "[...] filozofia ekologiczna to nie tylko doraźne działanie na rzecz ochrony tego lub innego środowiska naturalnego, lecz także nowa baza filozoficzna, nowe wartości, które pokierują nami w taki sposób, że dalsze niszczenie środowiska będzie praktycznie wykluczone, a uzdrowienie schorzałej natury, i nas samych, stanie się naturalną konsekwencją tego światopoglądu."10.


  1. Wyniki podawane w oparciu o tabele rekordów zamieszczonych niegdyś na stronie internetowej www.apneus.w.interia.pl.
  2. Jacques Mayol (1927-2001) znany był jako "człowiek delfin". Nazwę tą nadano mu w podzięce za nieoceniony wkład jaki wniósł do freedivingu. Mayol jako pierwszy przekroczył barierę 100 metrów, schodząc w 1976 roku na głębokość 101 metrów. W roku 1983, w wieku 56 lat, jeszcze raz poprawia swój własny rekord osiągając wynik 105 metrów. 22.12.2002 roku Jacques Mayol, w swoim domu na wyspie Elba, popełnił samobójstwo. www.thejacquesmayol.com
  3. "Dla Mayola termin Homo Delphinus odnosi się do tych indywidualności, które tak jak delfiny kochają ocean i rozumieją konieczność chronienia go przed wszelkim zagrożeniami. I chociaż człowiek nigdy nie będzie w stanie zamieszkać na stałe w oceanie, to Mayol wierzył, że niektóre jednostki będą w stanie nurkować na głębokość 200 metrów i wstrzymywać swój oddech na ponad 10 minut". www.bigblueteam.com/index.php?menu=zawodnicy&link=mayol
  4. constant weight (stałe obciążenie) - zawodnik schodzi na wyznaczoną głębokość wzdłuż liny opustowej i wynurza się na powierzchnię wyłącznie dzięki sile własnych mięśni.
    unassisted constant weight (stałe obciążenie bez płetw) - te same zasady co powyżej, jednak bez płetw.
    dynamic diving (dynamiczne nurkowanie) - konkurencja ta polega na przepłynięciu jak największej odległości pod wodą. Na ogół rozgrywana jest na basenie.
    unassisted dynamic diving (dynamiczne nurkowani bez płetw) - te same zasady co powyżej, jednak bez płetw.
    variable weight (zmienny balast) - zawodnik jako pomoc przy zanurzaniu może posłużyć się ciężarem do 30 kg. Przy wynurzaniu korzysta albo z siły własnych mięśni albo podciąga się na linie opustowej. Rekord 120 m należy do Tanyi Streeter.
    free immersion - w tej konkurencji zawodnik nurkuje bez sprzętu, w tym bez płetw. Może korzystać z liny opustowej podciągając się na samych rękach.
    static apnea (wstrzymanie oddechu na czas) - konkurencja polegająca na wstrzymaniu oddechu na jak najdłuższy czas.
  5. Ciśnienie panujące na głębokości 162 metrów sprawiło, iż obwód klatki piersiowej Ferrerasa z 125 cm zmniejszył się do 80cm. Z kolei powietrze zgromadzone w jego płucach o pojemności 8.2 litra ściśnięte zostało do 0.4 litra. Rutkowski M., Z zapartym tchem, "Polityka"2002 nr 35
  6. Fluoroskopia - technika rentgenowska, która oddaje ruchomy obraz ciała w celu wykazania zaburzeń wielkości, kształtu, pozycji lub funkcji badanych organów.
  7. Blood shift czyli przetłoczenie dużych ilości krwi z "peryferiów" (m.in. kończyny) do naczyń krwionośnych klatki piersiowej. Niektórzy używają na to określenia zalanie płuc krwią. Jest to naturalny efekt fizyczny polegający na tym, że płuca ulegają ciągłej kompresji a klatka piersiowa, w której są umieszczone, od pewnego momentu już nie (żebra są sztywne).W skutek tego w klatce piersiowej wytwarzane jest podciśnienie zasysające do niej krew, a także trzewia.
  8. Zob. Otto R., Świętość. Elementy racjonalne i irracjonalne w pojęciu bóstw., Wrocław 1993; Eliade M., Sacrum i profanum. O istocie religijności., Kraków 1999
  9. Skolimowski Henryk "Wizje Nowego Milenium" Kraków 1999 s. 19


Magazyn 'Nurkowanie'
  prowadzenie: pulek   design: joix   oprogramowanie: Studio Programistyczne codeX