aktualności | galeria | artykuły | rekordy | treningi | zawody | sprzęt  
login:  hasło:    
freedivers | forum | księga gości | kontakt | linki | załóż konto  
menu strony
  
 aktualności
 galeria
 artykuły
 rekordy
 treningi
 zawody
 sprzęt
 linki
  
 freedivers
 kalendarz
 forum
 księga gości
 kontakt
  
rejestracja
 
załóż konto >>
przypomnij hasło >>

stowarzyszenie



freedivingpoland.org

VII Mistrzostwa Polski

VI Mistrzostwa Polski

artykuły - wywiady
 sklepik
Wywiad z TOMEM SIETASEM (Niemcy)
20.11.2004 - Berlin - Apnoe Nacht 2004


Tom Sietas   Tom Sietas

Freediving Poland - Powiedz Tom, kiedy zacząłeś interesować się freedivingiem i dlaczego?

Tom Sietas - Kiedy byłem dzieckiem, uwielbiałem wodę, oglądałem i podziwiałem wspaniałe obrazy podwodnego świata w telewizji i to było całe moje życie, to stało się moim marzeniem - świat podwodny i nurkowanie. Nie myślałem wtedy o freedivingu, tylko o nurkowaniu w sprzęcie.

FP - Kto był twoim idolem Jacques Mayol, może Enzo Majorka, a może Beniamin Franz?

TS - To trudne... Hmm... myślę, że kiedy zaczynałem, to był to Pelizzari, choć na pewno nie tylko on. Podobali mi się wtedy ludzie z filmów np. "Ocean Men". W zasadzie nie uważam nikogo za swojego idola. Jeśli ktoś mówi o idolu, to myśli o kimś lepszym od innych. Dla mnie liczy się to czy jesteś po prostu dobrym freediverem pod względem tego jakim jesteś człowiekiem, a nie jakie wyniki osiągasz.

FP - Co wolisz bardziej, basen czy wodę otwartą - jezioro, morze?

TS - Zdecydowanie wodę otwartą. Uwielbiam lato, słońce, freediving w wodzie o dobrej przejrzystości oraz nurkowania głębokie, a także pływanie z bojką i oglądanie pięknych ryb. Niestety jest to trudne do zrealizowania w naszej części Europy.

FP - Jakie są twoje życiowe rekordy we freedivingu, np. w no limits?

TS - Tego jeszcze nie próbowałem.

FP - A stały balast i pozostałe kategorie?

TS - 76 metrów w stałym balaście, w dynamice zarówno w płetwach jak i bez 200 metrów. To smutne, bo najpierw osiągnąłem 200 metrów bez płetw i pomyślałem, że przerzucając się na płetwy popłynę jakieś 20-30 metrów dalej. Po jakichś dwóch tygodniach wzmożonego treningu osiągnąłem 200 metrów w płetwach. W statyce 9:46, w stałym balaście bez płetw osiągnąłem około 50 metrów, ale nie próbowałem tego zbyt często. Próbowałem raz zmiennego balastu osiągając 80 metrów czy coś takiego. Kiedy zjeżdżałem w dół było bardzo przyjemnie... No limits, jak już wspomniałem, jeszcze nie próbowałem. We free immerssion uzyskiwałem zaledwie 40-50 metrów.

FP - Widziałem, że startuje tu też twój brat Jan, czy podobnie jak ty jest dobrym freediverem?

TS - Myślę, że zaczyna być dobrym freediverem. Zaczął trenować statykę w lutym i już zrobił 6:52. W dynamice Jan potrzebuje więcej treningu i również dużo nad tym pracuje. Myślę, że da radę - będę go naciskał.

FP - Nurkujesz także w sprzęcie z butlą i automatem?

TS - Tak.

FP - Lubisz to tak samo, jak freediving?

TS - Tak, też to bardzo lubię. Lubię nurkować zarówno w sprzęcie jak i bez... Nie należę do tych ludzi, którzy mówią "jestem freediverem i nie nurkuję w sprzęcie". Niestety, aby móc spokojnie ponurkować w sprzęcie, potrzebne są wakacje i spore środki finansowe. Najczęściej wyjeżdżam do Egiptu i tam nurkuję bez sprzętu, bo nurkowanie ze sprzętem i freediving kolidują ze sobą choćby z uwagi na dekompresję.

FP - Co robisz prywatnie, czym się zajmujesz?

TS - Studiuję technologię obróbki metalu, Moim drugim zawodem jest nauczanie angielskiego.

FP - Co chciałbyś powiedzieć polskim freediverom?

TS - Polscy freediverzy są najlepsi - są mili, otwarci, szczerzy i przyjacielscy - wspaniale było ich poznać w Wiesbaden. Sporo rozmawialiśmy, to naprawdę fajna grupa.

FP - Jak często trenujesz?

TS - To trudne pytanie. Trudno jest pogodzić treningi z nauką. Jeśli trenujesz raz albo dwa razy w tygodniu, możesz osiągnąć niezły poziom, ale nic ponadto. Trenując do zawodów, potrzebujesz około dziesięciu dni w ciągu dwóch tygodni, prawie codziennie. Na treningach trzeba dawać z siebie wszystko - jeśli jest się w stanie wytrzymać 6 minut trzeba robić 6 minut, a nie odpuszczać po czterech bo zbyt wcześnie zaczęło się bicie przepony - takie myśli trzeba odrzucać. Trzeba iść na maksimum możliwości. Jeśli trenujesz 7-8 dni pod rząd, możesz potrzebować jednego dnia przerwy, ale nie za często. Wielu ludzi popełnia właśnie ten błąd.

FP - Kiedy planujesz następne zawody? Czyżby Eindhoven?

TS - Tak Eindhoven! To będą wspaniałe zawody. Przyjedzie około 70 zawodników z 12 różnych krajów. Wielka impreza.

FP - Z Polski na pewno przyjedzie kilka osób, więc miło będzie znowu się z tobą spotkać.

TS - Mi również, pozdrawiam polskich freediverów.

Tom Sietas - statyka   Marcin Pulkowski i Tom Sietas

[Z Tomem Sietasem rozmawiał Marcin Pulkowski]

* 12 grudnia 2004 r. Tom Sietas na zawodach w Eindhoven pobił rekord świata w statyce osiągając czas 8 minut i 58 sekund.

<< powrót


łowcy podwodni
  prowadzenie: pulek   design: joix   oprogramowanie: Studio Programistyczne codeX