aktualności | galeria | artykuły | rekordy | treningi | zawody | sprzęt  
login:  hasło:    
freedivers | forum | księga gości | kontakt | linki | załóż konto  
menu strony
  
 aktualności
 galeria
 artykuły
 rekordy
 treningi
 zawody
 sprzęt
 linki
  
 freedivers
 kalendarz
 forum
 księga gości
 kontakt
  
rejestracja
 
załóż konto >>
przypomnij hasło >>

stowarzyszenie



freedivingpoland.org

VII Mistrzostwa Polski

VI Mistrzostwa Polski

artykuły - biografie
 sklepik
Oprócz statycznego wstrzymywania oddechu w fotelu - zawsze ćwiczcie freediving z zaufanym partnerem !!!

Jagoda Pulkowska
BENJAMIN FRANZ - WALKA I ZWYCIĘSTWO

Benjamin Franz urodził się 3-go stycznia 1971 roku w Kötzling / Bayern w Niemczech, tam się też wychował wraz z trzema braćmi. Z zawodu jest rzeźbiarzem i mieszka w Willmering (Niemcy). Jego hobby to nurkowanie i jazda na snowboardzie.
W roku 1997 Benjamin Franz zszedł na bezdechu na głębokość - 45 m w Porto Ferraio / Elba. Wrócił wtedy do Niemiec z nowym rekordem tego kraju. Był jeszcze nieznanym człowiekiem i robiono sobie żarty z jego "śmiesznego" rekordu. W roku 1998 poprawił ten rekord schodząc na 50 m. Wtedy bardziej koncentrował się na przygotowaniach do drużynowych mistrzostw świata. Na tych mistrzostwach spotkał po raz pierwszy swoich idoli, Jacquesa Mayola oraz Umberto Pellizzariego. Na zawodach Pellizari pokonał Franza tylko o kilka sekund. Dla Beniamina był to początek jego kariery - scena nurków go zauważyła. Wtedy też wszystko sie zaczęło, od tego momentu Benjamin Franz należał do światowej czołówki tego sportu.
Na kolejnych zawodach pokonał Pellizariego i wiedział, że może być nawet lepszy od Pipina. Stał się prawdziwą gwiazdą freedivingu. Znawcy i miłośnicy tego sportu, kojarzą go przede wszystkim z ryzykiem, odwagą i dużym doświadczeniem w tej dziedzinie. Bywają też takie osoby jak ja, nie znające się na nurkowaniu, ale mogące spojrzeć na to wszystko z całkiem innej, bardziej obiektywnej strony i odebrać Benjamina Franza nie tylko jako sportowca, ale także jako człowieka.
Pewnego dnia przypadkiem odwiedziłam jego stronę internetową. Zaczęłam czytać historię jego życia, jego kariery i nie mogłam się oderwać. Zafascynowała mnie jego osoba. Wiedziałam, że jest znakomitym sportowcem, ale nie wiedziałam, że jest tak ciekawą osobą. Wzruszyła mnie jego autentyczność i naturalność. Jego sportowa kariera może być porównywana do bajki, która się niespodziewanie zaczyna. Odnosi się wrażenie, że to się już nigdy nie zakończy, nie chce się aby to się skończyło. W Niemczech jest takie przysłowie, które oznacza, że powinno się przestać coś robić w momencie kiedy jest najpiękniej. Niestety Benjamin został zmuszony, zakończyć to, co najbardziej kochał, wbrew swojej woli. Sam Benjamin Franz mówi, że po tym dniu już nic nie było jak przedtem.

21 lipca 2002 roku - Egipt / Safaga.
W trakcie nurkowania doszło do wypadku, Franz dostał wylewu. Do dziś spekuluje się, czy i gdzie popełniono błędy podczas tego nurkowania, chociaż nic na to nie wskazuje.
Ten sport jest bardzo ryzykowny, i każdy nurek, zanim wejdzie do wody wie, że może być to jego ostatnie nurkowanie. Od tego czasu chyba nawet Benjamin Franz, zaakceptował, że jest tylko człowiekiem i czasami wszystko może się skończyć szybciej niż się tego spodziewamy

Wielu freediverów dostrzegło wtedy w Beniaminie człowieka, a nie tylko maszynę do bicia rekordów. Zaczęto znowu zastanawiać się nad ryzykiem tego sportu. Nikt nie wierzył, w to, że Franz się pozbiera. Ale ten facet jest bardzo uparty, albo po prostu kocha to życie i chce żyć! Po wypadku, na Benjamina czekał trudny okres w życiu. Musiał sie wszystkiego uczyć od nowa, ponieważ cała prawa strona jego ciała była sparaliżowana. Nie poddał się jednak, wziął życie w swe ręce.
Franz mówi: Nie dałbym rady bez całej swojej załogi, rodziny, przyjaciół.
Wiedział, że musi być przykładem dla fanów i początkujących nurków. Do dzis Benjamin chodzi 4 razy w tygodniu na rehabilitacje (w tą i z powrotem 4 km). Jest to duży wysiłek, ponieważ do dziś ma trudności z chodzeniem, ale jest to dla niego dodatkowy trening. Nie jeździ samochodem, ponieważ nie czuje się jeszcze na siłach. Poza tym cieszy się, że już nie siedzi na wózku i może korzystać z własnych nóg. Nie wiadomo czy Franz wróci do nurkowania, jeżeli tak to na pewno z innym podejściem, będzie miał respekt przed wodą i wie, że już nigdy nie będzie tak, jak było. Nadal jednak będzie się o nim mówiło w kręgach nie tylko freediverów jako sportowcu i jako człowieku.

Benjamin Franz walczył o swoje rekordy i sukcesy - teraz wiemy że jego prawdziwa walka zaczęła się dopiero po wypadku. Walka o powrót do normalnego życia. Ta najtrudniejsza.

Rekordy na bezdechu

  • 59:33 - rekord swiata "apnea per hour" - zadanie polegało na tym, że zawodnikowi mierzono czas, w którym nie oddychał w ciągu godziny.
    1999 - Waldmünchen

  • 50 m - rekord Niemiec "konstant"
    1998 - Elba

  • 53 m - rekord Niemiec "konstant"
    1999 - Attersee

  • 76.8 m - rekord swiata "variabel"
    1999 - Attersee

  • 100 m - rekord Niemiec "no limit"
    18. 11. 1999 - Safaga

  • 110 m - rekord swiata "no limit"
    01. 07. 2000 - Attersee

  • 66m - rekord swiata "constant weight"
    16. 09. 2000 - Attersee

  • 122 m - Tandem z Pipinem "no limit"
    16. 11. 2000 - Aruba OZEAN - QUEST

  • 120 m - rekord świata "no limit"
    01. 06. 2001 - Attersee

  • 117 m - rekord swiata "variabel"
    01. 09. 2001 - Safaga

    Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o tym nadzwyczajnym sportowcu, na tej stronie są także fotki oraz inne ciekawe informacje:

    http://www.Benjamin-Franz.de

    Możecie także wejść przez http://www.google.de a wpisując hasło 'Benjamin Franz' znajdziecie inne interesujące strony.


    << powrót


  • łowcy podwodni
      prowadzenie: pulek   design: joix   oprogramowanie: Studio Programistyczne codeX